wtorek, 8 lipca 2014

Pustakom mówie zdecydowanie nie! Czyli denko miesiąca :)

Witajcie!
Na reszcie nadszedł czas mojego rozliczenia się i pozbycia pustaków z kosza.


Sam maj byłby bardzo ubogi dlatego połączyłam go z czerwcem i nagle się okazało że pustych opakowań jest multum ( oczywiście na moje standardy, jak przeglądam wasze denka to czuję się jak mały robaczek). Trzymając się nowego zwyczaju zapraszam na zużycia zarówno  moje jak i mojej siostry. 


Alttera - Szanpon - figa i orzeszki macadamia -  jak już kiedyś wspomniałam każdy z szamponów Alttera oceniam tak samo lubię je i nic więcej nie ma do dodania. Kupię ponownie

Joanna Naturia - miód i cytryna - nie polubiłyśmy się, nie działała dobrze na mój skręt, za to potrafiła sprawić że włosy błyszczały jak czyste srebro. Nie kupię ponownie.

Gloria - emulsja do włosów - odżywka która buteleczką przypomina mi jedynie "Panią Walewską" nie wiem dlaczego ale to pierwsze i jedynie skojarzenie. Odżywka bardzo lekka, może nawet za lekka. Szkoda że trudno ją dostać, bo cena bardzo przyjemna. Może kupię ponownie.

Alttera - Granat i Aloes - odżywka - powróciłam do niej gdyż moim włosom zaczynała brakować dobrze dociążającej odżywki. Jestem z niej bardzo zadowolona. Kupię ponownie.




Ziaja tonik rumiankowy- muszę wyznać że żaden z toników tej marki się nie wyróżnia. Typowy średniak za dobrą cenę. Może kupię ponownie.

Perfrcta -płyn dwufazowy do demakijażu oczu i ust - był to bardzo taki zakup, gdyż dorwałam go lata świetlne temu na większej wyprzedaży w Naturze. Spodobał mi się gdyż jest delikatny, nie podrażnił oczu- za co dostaje dużego + jednak czasem topornie zmywał kosmetyku. Jeśli macie czas i lubicie komfort to zdecydowanie tak, jeśli jednak nie lubicie się bawić i cackać to nie kupujcie.  Może kupię ponownie

Alttera - kremowy żel pod prysznic - pomarańcz wanilia - na początku bardzo przyjemny zapach jednak po kilku użyciach staję się nieznośny. Żel sam w sobie bardzo przyjemny. Nie kupię ponownie. 

Kamil - krem do rąk soft and dry - doskonały na lato do torebki. Lekki bez spektakularnych efektów. Pełna recenzja [tutaj] Może kupię ponownie.

Ziaja - czekoladowy peeling gruboziarnisty - ah cudny budyniowy peeling. Bardzo go polubiłam i na pewno do niego wrócę. Pełna recenzja [tutaj] Kupię ponownie.

Lady Speed Stick - orchard blossom - sztyf - przyjemnie pachnący jednak lubił się czasem odbić na ubraniach. Może kupię ponownie. 

Farcom - Seri Natural Line - miód i migdały - odlewke dostałam od koleżanki i żałuję że sama sobie nie sprawiłam całego opakowania. Spodobała mi się jej zbita konsystencja i to jak cudnie pachniały po mniej moje kłaki. Kupię! 

Eve natural - krem do stóp z lnem - tłuścioch, który tuszował przesuszone stopy, jednak nijak miał się poprawy ich stanu. Nie kupię ponownie. 



Eveline - Maseczka Błyskawicznie Nawilżająca - całkowita wtopa producenta. Podrażnia, podrażnia i jeszcze raz podrażnia. Lepiej przed nią uciekać. Pełna recenzja [tutaj] Nie kupię ponownie.
  

Balea - nawilżające papaje - Pełna recenzja [tutaj]

DermoMaska - głębokie oczyszczanie - Pełna recenzja [tutaj]

FaceFood - oczyszczająca maseczka z orzechami - Pełna recenzja [tutaj]




A teraz produkty, które wyróżniły się na plus lub minus spośród całego denka Georgiany:

Te które wyróżniły się w pozytywny sposób z tłumu:

1.  Balea – kremowy peeling Indian Chai – bardzo wydajny, porządnie zdzierał, przez co zostawiał skórę przyjemną w dotyku. A do tego cudnie pachnie. 

2.    GARNIER FRUCTIS - kolejne opakowanie zużyte, po prostu uwielbiam. 

3. Lovea spray z masłem shea  - bardzo wydajny, używałam ponad rok, tylko na końcówki. Dobrze nawilża. Bardzo fajny eco produkt, polecam

4. AMIE- Morning clear Wash -używałam go w pielęgnacji wieczornej, do zmywania makijażu. Bardzo dobry, nie podrażniał, skóra była nawilżona i taka  mila w dotyku. Duży plus za zapach-cudowny.

I niestety te które wyróżniły się na zdecydowany minus: 
    5.Szapon BARWY brzozowy -przesuszył mi skalp. Jednak doskonale nadaje się do zmywania upartych olei.
   6. DEAD SEA MUD Mask- z linii kosmetyków stworzonych dla superdrug. Dostałam po niej uczulenia. Po zmyciu twarz zaczerwienia, w stylu na poparzona.
    7. L'Oreal Paris Skin Perfection 3 in 1 Purifying Micellar Solutio- nie dawał sobie rady z moim makijażem, i podrażnił mi skore w okolicy oczu.




23 komentarze:

  1. Bardzo lubię odżywkę Alterra z granatem i aloesem :) U mnie ten krem do rąk Kamill sprawdził się bardzo dobrze :)
    Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, mega denko! :D Nieźle się spisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej, szkoda, że zabrakło opinii tych wosków, bo sama zastanawiam się nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Oo dzięki! Wkradło mi się "ą" ;)

      Usuń
  5. Alterra granat I aloes ponownie pojawiła się na mojej półce, ale w wersji maski. Ciekawa jestem jak spisze się tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pokaźne denko ;) Gratki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gloria - emulsja do włosów to jeszcze produkuje tę emulsję? Jestem w szoku! Pamiętam ją jeszcze z dzieciństwa, czyli lat 90-tyhc :D

    OdpowiedzUsuń
  8. naprawdę duuuże denko:) teraz można z czystym sumieniem wybrać się na nowe zakupy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. spore denko. Alterry nie lubię, ale za to z antyperspirantem Lady sped stick mam miłe wspomnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie szampony alterry świetnie sprawdzają się do mycia pędzli:)

    OdpowiedzUsuń
  11. nono,naprawde spore denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporusienkie denko :) U mnie niestety Alterra sie nie sprawdzila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja z Alteryy nic nie miałam jeszcze:D

      Usuń
  13. U mnie kosmetyki Alterry się nie spisały, a szampon Barwy to pierwszy jaki kupiłam w szale włosomaniactwa :p

    OdpowiedzUsuń
  14. to pokazuj co upolowałaś w lumpach:D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...